Jacek Dehnel
Jacek Dehnel
29.11.2016 17 groszy

Korpossawka

Korpossawka

Internet zaszkodził prasie papierowej Fot.PAP

Webnalist. Cały tekst dostępny dla zarejestrowanych użytkowników

1

Żeby wyjaśnić, czemu – między innymi – włączyłem się w tworzenie tego portalu, muszę opowiedzieć, co przydarzyło mi się przed paroma tygodniami. Sprawa była z gatunku arcyważnych i zupełnie nieważnych zarazem. Arcyważna w wymiarze prywatnym, bo przypadek zetknął mnie z człowiekiem, który wywarł na mnie wielkie wrażenie swoją uczciwością: nasz dawny sąsiad, dziś niewidomy i bezdomny, po latach dostał wreszcie jakąś zapomogę i z tej okazji wybrał się do kamienicy, w której niegdyś mieszkał, żeby pospłacać groszowe długi. Była to sprawa, jak sądziłem, nieważna dla wszystkich wokół, bo przecież tylu jest wśród nas ludzi biednych, idących pod górkę, a mimo to uczciwych, i zarazem że czytelnicy mają dość łzawych opowiastek.

A jednak zadziałało. To, co było świadectwem mojego osobistego wzruszenia, przestało być zwykłym fejsowym wpisem, kiedy polubiły go dwa tysiące użytkowników, a trzystu pięćdziesięciu udostępniło dalej. Było w tym coś świątecznego: gotowość do pomocy, emocjonalne komentarze, podziw dla człowieka, który nie ma grosza przy duszy, a mimo to, niewidomy, jedzie przez całe miasto, żeby zwrócić komuś dwadzieścia złotych, pożyczone przed pięcioma laty; jakieś wspólne celebrowanie ludzkiej przyzwoitości. Co znaczy, że moje wzruszenie przeniosło się dalej – na tym polega, być może, istota literatury: ten, który pisze, przekazuje temu, który czyta, nie tylko słowa, ale i idące za nimi uczucia.

Nie spodziewałem się może aż takiego odzewu, ale też nie była to dla mnie pierwszyzna. Od czasu do czasu posty z mojego profilu zaczynają żyć własnym życiem – trochę dlatego, że życie po prostu jest fascynujące i jeśli człowiek ćwiczy spostrzegawczość i zachowuje otwartą głowę, to zdarzają mu się różne godne zanotowania rzeczy, a trochę dlatego, że jestem pisarzem. Komuś mogą się moje książki podobać, komuś – nie podobać, ale po wystukaniu na klawiaturze kilku tysięcy stron (i przeczytaniu kilkudziesięciu, stu, stukilkudziesięciu tysięcy, nie wiem) po prostu opanowałem różne pisarskie sztuczki, nauczyłem się, jak dopracować frazy tak, żeby działały na czytelnika.

I stało się dokładnie tak, jak działo się za każdym razem, kiedy jakiś mój wpis zyskiwał ponadprzeciętną popularność: nie minęły dwie godziny od publikacji, a został w klasyczny sposób spiratowany przez portale informacyjne, to znaczy jakiś stażysta czy kandydat na dziennikarza pociął go na kawałki, z których część zacytował dokładnie (40%), a część (60%) streścił dość nieudolnym językiem, po czym wkleił u siebie, żeby generować klikalność. Tekst ten, co istotne, podpisał – inicjałami wprawdzie, ale zawsze – choć nie było tam niczego, co nie wyszłoby ode mnie.

Poprzednie takie wpisy lądowały na pięciu, dziesięciu i więcej portalach, czasem analogicznie przerabiane, czasem przeklejane bez zmian, to znaczy pełnym screenem statusu. Dotychczas ustępowałem, ale tym razem postąpiłem inaczej. Powiedziałem sobie: dość. Mam dość tego, że prywatne facebookowe konta są traktowane przez media jako farmy kontentu. Każdy, kto publikuje na swoim profilu jakiś wpis, udziela licencji firmie Marka Zuckerberga, która oznacza tyle, że może ona dalej ten wpis kolportować – wyświetlać, pozwalać na udostępnianie itd. – dopóty, dopóki użytkownik wpisu nie zdejmie. Nie znaczy to jednak wcale, że tekst czy zdjęcie przechodzi do domeny publicznej i każdy może z niego dowolnie korzystać.

W rzeczywistości Internetu rygorystyczne respektowanie wszystkich praw autorskich jest oczywiście trudne – sieć tego nie ułatwia, teksty i zdjęcia krążą często w oderwaniu od prawdziwych źródeł, z zatartą proweniencją. Każdemu z nas, czy to z powodu niewiedzy, czy lenistwa, zdarzyło się z pewnością złamać czyjeś tzw. kopyrajty, ale to rzecz ludzka. Co innego, jeśli dochodzi do rozległego, planowego rabunku.

Pozostało 11 minut lektury.

By otrzymać 2 zł na start i przeczytać cały artykuł, załóż konto w portalu Webnalist.

Masz już konto? Zaloguj się

Dlaczego jesteśmy portalem innym niż wszystkie:

Dostajesz 2 zł na przeczytanie
kilkunastu tekstów
Za przeczytane artykuły
płacisz grosze
Zwracamy pieniądze za artykuł, który nie spełni Twoich oczekiwań
Nie mamy reklam
ani abonamentu

Już teraz publikuje u nas ponad 30 autorów.
Ta liczba ciągle się powiększa

Michał Matys - Autor Webnalist Michał Matys
Jacek Dehnel - Autor Webnalist Jacek Dehnel
Karol W. Małcużyński - Autor Webnalist Karol W. Małcużyński
Michał Okoński - Autor Webnalist Michał Okoński
Paweł Wimmer - Autor Webnalist Paweł Wimmer
Andrzej Bober - Autor Webnalist Andrzej Bober
Andrzej Fedorowicz - Autor Webnalist Andrzej Fedorowicz
Katarzyna Bzowska - Autor Webnalist Katarzyna Bzowska
Piotr Ibrahim Kalwas - Autor Webnalist Piotr Ibrahim Kalwas
Paweł Spodenkiewicz - Autor Webnalist Paweł Spodenkiewicz
Emilia Stankiewicz - Autor Webnalist Emilia Stankiewicz
Konstanty Gebert - Autor Webnalist Konstanty Gebert
Robert Bogdański - Autor Webnalist Robert Bogdański
Andrzej Titkow - Autor Webnalist Andrzej Titkow
Karolina Apiecionek - Autor Webnalist Karolina Apiecionek
Witold Janczys - Autor Webnalist Witold Janczys
Marzenna Nowakowska - Autor Webnalist Marzenna Nowakowska
Anka Grupińska - Autor Webnalist Anka Grupińska
Irena Fedorowicz - Autor Webnalist Irena Fedorowicz
Aneta Radziejowska - Autor Webnalist Aneta Radziejowska
Alina Białkowska-Gużyńska - Autor Webnalist Alina Białkowska-Gużyńska
Andrzej Hennel - Autor Webnalist Andrzej Hennel
Awa Miśkiewicz - Autor Webnalist Awa Miśkiewicz
Antoni Pawlak - Autor Webnalist Antoni Pawlak
Tomasz Matkowski - Autor Webnalist Tomasz Matkowski
Krzysztof Iszkowski - Autor Webnalist Krzysztof Iszkowski
Paweł Adam Nassalski - Autor Webnalist Paweł Adam Nassalski
Piotr Piętak - Autor Webnalist Piotr Piętak
Rafał Szymczak - Autor Webnalist Rafał Szymczak
Mateusz Mazzini - Autor Webnalist Mateusz Mazzini
Witold Repetowicz - Autor Webnalist Witold Repetowicz
Agnieszka Janas - Autor Webnalist Agnieszka Janas
Andrzej Walentek - Autor Webnalist Andrzej Walentek
Andrzej Godlewski - Autor Webnalist Andrzej Godlewski
Dorota Rusek - Autor Webnalist Dorota Rusek
Piotr Stankiewicz - Autor Webnalist Piotr Stankiewicz
Bartosz Klimas - Autor Webnalist Bartosz Klimas
AKCENT - Autor Webnalist AKCENT
Anna Hall - Autor Webnalist Anna Hall
Webnalist icon Czytając nasze teksty, wspierasz znakomitych autorów.
Webnalist

Drogi Czytelniku, droga Czytelniczko...

jeśli dotarliście do tego miejsca, to znaczy że pasujecie do naszej społeczności ludzi, którzy potrafią docenić wartościowe teksty. Jesteśmy na początku naszej drogi, ale wierzymy, że wspólnie zrobimy coś dobrego dla dziennikarstwa w Polsce.

Webnalist
Dołącz do społeczności zwolenników dobrego dziennikarstwa.