Piotr Piętak
Piotr Piętak
14.12.2016 17 groszy

Spowiedź

Spowiedź

Prokurator Stanisław Piotrowicz czasem pomagał opozycjonistom. Fot. PAP

Webnalist. Cały tekst dostępny dla zarejestrowanych użytkowników

Żyjemy w demokracji i nikt nie ma pretensji do posła Piotrowicza, że był prokuratorem w stanie wojennym – chciałbym mu nawet uwierzyć, że pomagał opozycjonistom. Z własnego doświadczenia wiem, że każdy śledczy czy prokurator uważał, że nam pomaga. I dlatego nie dziwię się, że pan Pikul twierdzi, że prokurator Piotrowicz mu nie pomagał, a prokurator Piotrowicz uważa, że wręcz przeciwnie, że robił wszystko, co możliwe, by pana Pikulę uchronić przed samym sobą, czyli aparatem represji stanu wojennego. Różne perspektywy – różne oceny. Ponieważ, jak wiemy, wielu działaczy PiS nie miało do czynienia z aparatem przemocy PRL, więc te dwa punkty widzenia im także mogą się mylić. Wszystko zależy od tego, kto jak definiuje pojęcie pomocy.

Podaję konkretny przykład. Aresztują mnie. Wiozą najpierw na Mostów, gdzie wrzucają do celi z mordercami, którzy – mówią mi to od razu – nienawidzą Solidarności”. Rano, po nieprzespanej nocy, wiozą mnie na Rakowiecką. Ląduję w celi z Andrzejem Gwiazdą. Ledwo się z nim przywitałem, klawisz-kobieta (wyjątkowo wredna) prowadzi mnie na przesłuchanie. Słucham zarzutów – oskarżenie o przygotowywanie aktów terrorystycznych. Kapitan Ryś uspokaja mnie, że to taka formalność. Padają pytania. Milczę. I tak dzień w dzień po kilka godzin, ale przecież mógł mnie przesłuchiwać godzin 12, powiedział mi kapitan Ryś, gdy go spotkałem w kawiarni przed odlotem do Paryża. A przesłuchiwał tylko 5, czyli mi pomagał. Kapitan Ryś był dumny z siebie, że sabotował rozkazy przełożonych. Wróćmy jednak do przesłuchań.

Po trzech dniach mojego milczenia kapitan Ryś mówi: – Przecież ma pan dziewczynę i matkę, które tęsknią do pana – nie chce pan z nimi porozmawiać? Proszę, telefonuję – i kapitan Ryś wykręca mój numer telefonu. Po chwili słyszę głos matki: – Halo, kto mówi? Pani Aleksandro, moje nazwisko nic pani nie powie, przekazuję słuchawkę synowi. Słyszę głos matki: – Piotrku, boże, co ja mam robić? Kapitan Ryś patrzy na mnie i pyta: – Nie chce pan z matką porozmawiać? I odkłada słuchawkę. I teraz pytanie do czytelników i do naszych bohaterów narodowych, Antoniego Macierewicza i innych posłów PiS: czy w ten sposób kapitan Ryś mi pomagał, czy wręcz przeciwnie – chciał mnie psychicznie zdemobilizować, czyli wykończyć? Wszystko zależy od punktu siedzenia. Dwa lata później kapitan Ryś, gdy dosiadł się do mnie – za moją zgodą – w kawiarni, stwierdził z całym przekonaniem, że w ten sposób chciał mi pomóc. I w ten sposób pomagał przez dwa miesiące.

W trzecim miesiącu przesłuchań – zmiana taktyki oficerów śledczych. Prowadzą mnie do innego pokoju, za stołem nie siedzi kapitan Ryś, tylko cywil, który się nie przedstawia; gdy wchodzę, patrzy na mnie i nagle podbiega do dużej żelaznej szafy i wywraca ją na podłogę. Z otwartych półek wysypuje się stos podziemnych pism, a oficer podskakuje do mnie i łapiąc mnie za ramiona krzyczy: – Do kurwy nędzy, kto to drukował i pisał jak nie ty, kto, chuju żałosny! Milczę, a on nachyla się i szepce mi do ucha: – Kretynie, podziemie to interes, masz poligrafię, możemy razem drukować książki – zarobimy, dupku, zarobimy – czy myślisz, że nie widzę, że to kurewstwo się wali? Milczę. Oficer odwraca się do okna i mówi spokojnie: –Pana ojciec wyskoczył przez okno, chce pan też wyskoczyć? Milczę; mój ojciec rzeczywiście popełnił samobójstwo. Oficer uśmiecha się.

Pozostało 7 minut lektury.

By otrzymać 2 zł na start i przeczytać cały artykuł, załóż konto w portalu Webnalist.

Masz już konto? Zaloguj się

Za przeczytane artykuły
płacisz grosze
Dostajesz 2 zł na przeczytanie
kilkunastu tekstów
Oddajemy pieniądze, jeśli tekst Cię rozczarował
Oplaty za teksty są wynagrodzeniem autorów

Już teraz publikuje u nas ponad 30 autorów.
Ta liczba ciągle się powiększa

Michał Matys - Autor Webnalist Michał Matys
Jacek Dehnel - Autor Webnalist Jacek Dehnel
Karol W. Małcużyński - Autor Webnalist Karol W. Małcużyński
Michał Okoński - Autor Webnalist Michał Okoński
Paweł Wimmer - Autor Webnalist Paweł Wimmer
Andrzej Bober - Autor Webnalist Andrzej Bober
Andrzej Fedorowicz - Autor Webnalist Andrzej Fedorowicz
Katarzyna Bzowska - Autor Webnalist Katarzyna Bzowska
Piotr Ibrahim Kalwas - Autor Webnalist Piotr Ibrahim Kalwas
Paweł Spodenkiewicz - Autor Webnalist Paweł Spodenkiewicz
Emilia Stankiewicz - Autor Webnalist Emilia Stankiewicz
Konstanty Gebert - Autor Webnalist Konstanty Gebert
Robert Bogdański - Autor Webnalist Robert Bogdański
Andrzej Titkow - Autor Webnalist Andrzej Titkow
Karolina Apiecionek - Autor Webnalist Karolina Apiecionek
Witold Janczys - Autor Webnalist Witold Janczys
Marzenna Nowakowska - Autor Webnalist Marzenna Nowakowska
Irena Fedorowicz - Autor Webnalist Irena Fedorowicz
Aneta Radziejowska - Autor Webnalist Aneta Radziejowska
Alina Białkowska-Gużyńska - Autor Webnalist Alina Białkowska-Gużyńska
Andrzej Hennel - Autor Webnalist Andrzej Hennel
Awa Miśkiewicz - Autor Webnalist Awa Miśkiewicz
Antoni Pawlak - Autor Webnalist Antoni Pawlak
Tomasz Matkowski - Autor Webnalist Tomasz Matkowski
Krzysztof Iszkowski - Autor Webnalist Krzysztof Iszkowski
Paweł Adam Nassalski - Autor Webnalist Paweł Adam Nassalski
Piotr Piętak - Autor Webnalist Piotr Piętak
Rafał Szymczak - Autor Webnalist Rafał Szymczak
Mateusz Mazzini - Autor Webnalist Mateusz Mazzini
Witold Repetowicz - Autor Webnalist Witold Repetowicz
Agnieszka Janas - Autor Webnalist Agnieszka Janas
Andrzej Walentek - Autor Webnalist Andrzej Walentek
Andrzej Godlewski - Autor Webnalist Andrzej Godlewski
Dorota Rusek - Autor Webnalist Dorota Rusek
Piotr Stankiewicz - Autor Webnalist Piotr Stankiewicz
Bartosz Klimas - Autor Webnalist Bartosz Klimas
Antoni Styrczula - Autor Webnalist Antoni Styrczula
Elżbieta Zdanowska - Autor Webnalist Elżbieta Zdanowska
AKCENT - Autor Webnalist AKCENT
Anna Hall - Autor Webnalist Anna Hall
Webnalist icon Czytając nasze teksty, wspierasz znakomitych autorów.
Webnalist

Drogi Czytelniku, droga Czytelniczko...

jeśli dotarliście do tego miejsca, to znaczy że pasujecie do naszej społeczności ludzi, którzy potrafią docenić wartościowe teksty. Jesteśmy na początku naszej drogi, ale wierzymy, że wspólnie zrobimy coś dobrego dla dziennikarstwa w Polsce.

Webnalist
Dołącz do społeczności zwolenników dobrego dziennikarstwa.